W tym roku była to już 9. wystawa muszli w Pradze.
Podczas wystawy można było podziwiać muszle innych kolekcjonerów, jak i kupić okazy do własnej kolekcji.
Do Pragi ściągnęli dostawcy muszli z całego świata. Przyjechali m.in.
z Brazylii, Szwajcarii, Francji, Niemiec, Filipin, a także z
Polski (p. Andrzej Jarzębowski - właściciel sklepu Neptunea w Warszawie).
Wybór był naprawdę bogaty - czasem można
było trafić na prawdziwe rarytasy (bardziej opłaca się przyjechać w pierwszy
dzień wystawy - więcej okazów do wyboru i, co ważne, w dobrym
stanie). Kupiłem m.in. Conus bengalensis,
Strombus kleckhamae, Harpa doris, Stellaria solaris, Cypraea
pulchra, Cypraea stercoraria.
Za rok odbędzie się 10. wystawa i oby była równie atrakcyjna co w tym.
|